grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem

Pytania o miejsca

6 Komentarzy

Kiedy jakiś dziennikarz zapytał ją „Matko Tereso, które miejsce zajmuje w twoim życiu Jezus?” natychmiast odpowiedziała: „Wszystkie miejsca”

pomyslodkąd przeczytałam to we wstępie do Nowenny (red. o. B Kołodiejchuk) często o tym myślę. W moim sercu, w moim życiu jest tyle różnych miejsc dla ludzi, których Bóg postawił na mojej drodze. Niektórzy z nich mają miejsca zaklepane przez całe moje życie i na całe moje życie: to są najbliżsi, najdrożsi. Ale i ci, których znałam krótko, spotkałam dawno temu, nieraz zajmują szczególne, ważne miejsca. Wydaje mi się, mam nadzieję, że spotkam jeszcze takie osoby. Czy tego miejsca, tych miejsc jest dosyć dla wszystkich? I czy powinno ich dla wszystkich starczyć? „Wszystkie miejsca” zarezerwować dla Jezusa, dla Jezusa, którego bardzo kocham… czy potrafiłabym? „Pierwsze”, „szczególne”, a nawet „najważniejsze”- to potrafię sobie wyobrazić, ale „wszystkie” – bardzo mi trudno. Co to znaczy?

Reklamy

Autor: Grand Mader

I like talking to people. I love gardening and playing with children

6 thoughts on “Pytania o miejsca

  1. Pięknie powiedziane-wszystkie miejsca dla Jezusa… Gdybym faktycznie umiała wypełnić moje miejsca Jego obecnością, byłyby pewnie dużo znośniejsze dla innych lokatorów moich przestrzeni . Przynajmniej mogłabym się postarać 🙂

  2. To „wszystkie meijsca” brzmi we mnie ciągle. Nie wiem, czy potrafiłabym, naprawdę. Myślisz, że wtedy wszystkim byłoby lżej? Może byłabym sprawiedliwsza i bardziej miłosierna…

  3. Na pewno byłoby lżej, Właśnie o to chodzi , żeby wpuścić Jezusa szczególnie w mroki i słabości …a my tylko do salonu , a miejsca techniczne , zaplecze na klucz. pewnie od zaplecza trzeba by zacząć , ale ten wstyd , ze sa miejsca niedoskonałe, nieposprzątane …

    • Ja nawet nie mam chyba oporu, żeby pokazać Mu wszystko. Tak naprawdę chętniej bym chyba częsc moich słabości ukryla przed ludźmi, a nie przed Nim. Przed ludźmi- bo to głupio, bo to boli (czasem nie tylko mnie), bo trudno. Ale chyba wpuszczanie Go w mroki i cienie, nie bardzo mi pomaga. Może innym choć trochę, nie wiem.
      Ale w praktyce- i tak mam wrażenie, że bardziej u mnie miejce jest dla wszystkich, niż wszystkie miejsca są dla Jezusa 😦
      Może dzięki Twoim słowom trochę będzie lepiej 😉

  4. Ludzi wpuszczam w moje niedoskonałości,i trochę ironicznie, trochę panicznie, bo to daje wolność … potwierdzają to ludzie 😉 niby trudno jest publicznie powiedzieć rzeczy ogólnie niewypowiedziane , ale jak już je powiesz pozyskujesz wolność 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s