grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem

Gołębie niepodległości

Dodaj komentarz

 Święto Niepodległości spędziliśmy na wsi. Polskiej wsi. Nie mieliśmy gotowego scenariusza. Nie szykowaliśmy się do żadnej akcji. Rano obudziło nas słońce i sierpówki za oknem. I to one stały się symbolem tego dnia.

dzienniepodleglosci1

Przyleciały do naszego ogrodu wiosną, rozejrzały się po nim i uwiły sobie gniazdo w koronie drzewa pośrodku. Często są wymieniane w Biblii, ich hebrajska nazwa to „tor”, a obejmuje ona wszystkie gatunki synogarlic, a więc i nasze sierpówki. Cieszyliśmy się z ich nawoływania. Patrzyliśmy, jak się bawią, budują, a potem razem siadają na szczycie dachu. Obserwowały nas. Podobała się nam ich stała obecność, troska o pisklęta. Wspólna praca. Według Alberta Wielkiego synogarlica to najczystszy i najcierpliwszy ptak, który kocha szczyty gór i wierzchołki drzew, lubi miejsca odludne, górskie i leśne ustronie, unika hałasu tłumu. To symbol wierności i głosu Kościoła

W Święto Niepodległości obsiadły drzewo naprzeciwko okna. Poczuliśmy się zaszczyceni ich towarzystwem.

dzienniepodleglosci2

Termin „tor” jest też użyty w Biblii w sposób metaforyczny i oznacza naród izraelski uciśniony oraz pokonany przez wrogów. Piękna jest prośba: „Nie wydawaj na zatracenie duszy Twej synogarlicy; o życiu Twych ubogich nie zapominaj na wieki” (Ps 74,19). Tego ranka, tego dnia i w naszym życiu boleśnie aktualna.

Zawiesiliśmy flagę pod czujnym ptasim okiem. Spodobała im się.

dzienniepodleglosci3

Bez szumu i hałasu, by nie spłoszyć ptaków, biesiadowaliśmy i czytaliśmy o nadziejach i rozczarowaniach związanych z odzyskaniem niepodległości. O tym, że nie było łatwo. Cytowaliśmy słowa polskich polityków tamtych czasów, starając się nie spoglądać na serwisy informacyjne. Nasze sierpówki nie potrafią przecież odnaleźć się w tłumie, a naiwnie chcieliśmy, by to one pozostały wspomnieniem tego dnia, kolejnej rocznicy: ptaki wierne, ofiarne i cierpliwe. Ciche i pracowite. Nie odlatujące na zimę. One i jeszcze polskie, mazowieckie wierzby, które żegnały nas, gdy wieczorem wracaliśmy do rozgorączkowanej Warszawy.

dzienniepodleglosci4

 

Advertisements

Autor: Grand Mader

I like talking to people. I love gardening and playing with children

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s