grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem

Żywe miasto 6

1 komentarz

Następny miejski wpis, co nie bardzo dziwi, gdy się wyjrzy przez okno, a jeszcze mniej, gdy dojdą rodzinne kłopoty zdrowotne. „ Trochę kiczowate…” powiedział syn widząc światełka w Wilanowie w sobotę. Zatkało nas. „Dobra, to dziś pójdziemy obejrzeć coś prawdziwego” odpowiedzieliśmy mu dopiero w niedzielę wieczorem Wystawą 19 artystów w 19. Dzielnicy (urzeczeni miejskością). Rozmawialiśmy z NeSpoon. Kocham Warszawę nie sama 🙂

Działając wspólnie 19 artystów ożywia 19. Dzielnicę i zarazem obdarza ją twórczą energią, nadając jej coś z klimatu nieznanego, podskórnego życia miasta. Miasta, w którym mieszka wielu artystów i wielu z nich próbuje łączyć sztukę z zaangażowaniem społecznym, zmieniać miasto i nadawać mu wyraz. Bo przecież jest to wciąż miasto w budowie…-  napisała o twórcach i o Warszawie kurator wystawy Zofia Jabłonowska- Ratajska

Światła i światełka musiały być, bo „znowu było ciemno”. Ale tym razem nie było do nich żadnych zastrzeżeń

19dzielnica1

 

Kwietniki i kwiaty też widzieliśmy, ale nie one były w centrum.

19dzielnica3

Rozmawialiśmy z artystami i coraz szerzej otwierały nam się oczy. Niektóre dzieła nie poruszały nas, inne bardzo nam się podobały (myślę, że jeszcze o nich napiszę), aż wreszcie weszliśmy do galerii NeSpoon:

19dzielnica5a

fot. R. Deresz

 

NeSpoon intuicyjnie odnajduje miejsca, które wymagają jej artystycznej interwencji. Ceramiczną koronką, materiałem zarówno delikatnym, jak trwałym, zalepia, niczym pajęczyną, rany i blizny miejskie. Uwagą obejmuje wszystkich mieszkańców miasta- porcelanowy serwis dla gołębi ustawia w samym centrum, koło Dworca Centralnego, gdzie gromadzi się najwięcej tych bardzo warszawskich ptaków– rozglądałam się zdziwiona (przypominając sobie „Ależ ja widziałam na murze, na mieście te koronki! To ona maluje koronkową bizuterię”). Artystka siedziała na parapecie, uśmiechając się i zachęcając: „proszę dotykać, proszę się rozgościć”, a przecież pracowała nad tym serwisem około pół roku ( przemknęło mi przez głowę „A jak coś się stłucze? Byłoby żal”)

19dzielnica4

fot. R. Deresz

 

 

19dzielnica5portret

fot. R. Deresz

Ale okazuje się, że niekoniecznie. Ta pierwsza zastawa z Dworca Centralnego zniknęła jeszcze tego samego dnia, zabrana pewnie przez bezdomnych. „Widocznie potrzebowali jej bardziej, niż ptaki. Niech im służy i będzie pełna”- skomentowała NeSpoon. Dzielenie się tym, co ma najcenniejsze i przecież najdroższe: swoim talentem, pracowitością i pięknem jest dla niej naturalne. („Czy ja tak potrafię?”) Robi koronki materiałowe. Pokazała nam zdjęcie, a na nim szałas bezdomnego. „To było w  Egipcie”- opowiadała- „W turystycznej miejscowości pełnej pięknych plaż i luksusowych hoteli. Dalej, za hotelami, miejscowi biedacy i bezdomni tworzą szałasy, konstrukcje z parasoli i leżaków. Mieszkają w nich całymi rodzinami, oklejając te domki różnymi szmatami. Ale jeden z szałasów był „uboższy” niż inne, skromniej opatulony. Jeden z tych panów- wspomina NeSpoon- był samotny. Pomyślałam sobie… Zrobię to dla niego. Jakoś się porozumieli, nie znając swoich języków i… NeSpoon uszlachetniła, ozdobiła jego mieszkanie koronkami”

„Serwis dla gołębi” można obejrzeć TU

Zapytana „jak to się zaczęło”, nie zastanawiała się długo. „Zaczęło się od biedronek. Lepiłam je całą zimę, która była dla mnie ciężka. Chciałam, żeby dzieci miały też coś dla siebie w przestrzeni miejskiej.” Na wiosnę 12 kwietnia 2009 roku, jednego dnia biedroneczki pojawiły się na warszawskich murach razem z jedną koronką, zawieszone nisko, na poziomie wzroku dzieci.

Jak to się zaczęło, czyli biedronki możecie obejrzeć TU

– Musimy spotkać się znowu- obiecaliśmy sobie. NeSpoon planuje przed 6 grudnia wystawę dla dzieci, więc pewnie przyjdziemy z Małą Dziewczynką.

– No, to jest wielka rzecz– spojrzeliśmy na siebie wychodząc z galerii. Ogrzani i pokrzepieni. A potem śniłam o koronkach na murze naszego wiejskiego domu i o koronkach na pniach drzew. Biedronki mamy przecież prawdziwe…

19dzielnica6

Reklamy

Autor: Grand Mader

I like talking to people. I love gardening and playing with children

One thought on “Żywe miasto 6

  1. Pingback: Kalendarze | grand Mader

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s