grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem

Czekanie 10

7 komentarzy

Umyłam ręce. O rekolekcjach. Są częścią Adwentu. Trochę głupio, że takie wzniosłe rzeczy między robieniem zabawek, lepieniem uszek i pieczeniem. Trochę głupio, ale i trochę dobrze.

Myję ręce, zakładam buty, kurtkę, szalik, za mną powtarza to samo mąż i ledwie żywi ze zmęczenia, wychodzimy do kościoła. Zaczynamy od modlitwy o uwolnienie od pychy, przygnębienia i pustych słów, (właściwie teraz mogłabym zakończyć notkę 😉 ale prosimy też o łaskę zobaczenia swoich grzechów i nieoceniania innych. Tak przez kolejne trzy dni.

„Wiecie, że kiedyś wszyscy wierzyli? Nie było problemu z pytaniami, czy Bóg jest. Był natomiast problem, bo ludzie żyli, jakby Boga nie było.  Żydowskie szkoły wiary uczyły więc, jak żyć wiarą. I modlitwą” No to właśnie myśmy sobie to rozważali przez trzy dni. Żyli, żyją, czy żyjemy jakby Boga nie było, jakby nic się nie stało? Tak i dzisiejszemu światu wygodniej żyć. Rekolekcjonista mówił mądrze, konkretnie i według planu, nie zabawiając nas dowcipami, bez rekwizytów i pustych słów. I wtedy dopiero zauważyłam, jak jestem zmęczona tymi fajerwerkami dla mnie, pomysłami na mnie i gadżetami, żeby mnie zachwycić. Jak potrzebne jest mi takie spokojne, uważne pochylenie się nad życiem Jezusa, Jego rodziny, Jego uczniów. Pewnie modlitwa, którą mówiliśmy na początku miała coś z tym wspólnego, ale przygnębienie nas opuszczało, sił było jakby więcej. Wiecie, że każdy może zacząć od nowa? Bez względu na siły i wiek J

Natomiast wiersze Herberta to już naprawdę była niespodzianka… dodatkowy prezent, więc i nim się dzielę, wierszem o Babci

siedzę na jej kolanach

a ona mi opowiada

wszechświat

od piątku

do niedzieli

 

zasłuchany

wiem wszystko –

– co od niej

nie zdradza mi tylko swego pochodzenia

babcia Maria z Bałabanów

Maria Doświadczona

 

nic nie mówi

o masakrze

Armenii

masakrze Turków

 

chce mi zaoszczędzić

kilku lat złudzenia

 

wie że doczekam

i sam poznam

bez słów zaklęć i płaczu

szorstką

powierzchnię

i dno

słowa

Nawet mi do głowy nie przyszło robienie zdjęć w trakcie rekolekcji, siedziałam, jak trusia. Ale KasiaGleb akurat przysłała mi zdjęcie Świętej Rodziny z piernika, upieczonej dla Synka. Myślę, że ono tu bardzo pasuje

szopkaKasiGleb

Advertisements

Autor: Grand Mader

I like talking to people. I love gardening and playing with children

7 thoughts on “Czekanie 10

  1. Spróbuje połączyć Twoje rekolekcje z moimi 🙂

    Był natomiast problem, bo ludzie żyli, jakby Boga nie było
    Tak i dzisiejszemu światu wygodniej żyć

    Wygodniej, ale jednak odczuwamy brak, odczuwamy ciemność
    Uciekamy od niej po ludzku

    I wtedy dopiero zauważyłam, jak jestem zmęczona tymi fajerwerkami dla mnie,
    pomysłami na mnie i gadżetami, żeby mnie zachwycić

    Im ciemniej, tym łatwiej zabłysnąć chwilowym gwiazdom
    Gasną szybko, pojawiają się następne
    A pustka zostaje

    Jak potrzebne jest mi takie spokojne, uważne pochylenie się nad życiem Jezusa,
    Jego rodziny, Jego uczniów.

    Wierność jednej gwieździe, która czasem znika, zachęcając do szukania,
    do pytania, ale nie gaśnie, wraca…
    Która prowadzi do…. Matki z miłością patrzącej na Dziecko, do troski Ojca, do Rodziny,
    Do mojego prostego domu, zwyczajnych czynności, bez gadżetów i fajerwerków
    I okazuje się, że to wystarcza

    • Widzisz Kasiu… teraz to jest dopiero kompletne. Bez twoich słów to byłoby niepełne. Chociaż… nie napisałam jeszcze o jednych, „przypadkowych” rekolekcjach, z których mi dwa, trzy zdania w serce głęboko zapadły. To były… ciekawe… rekolekcje dla mężczyzn 😀

      • Jak powiedziałaś A to ja poproszę B
        Ja chcę 3 zdania dla mężczyzn 🙂
        Jestem przekonana że do całości ich bardzo brakuje!

      • Nie wiem, czy te trzy zdania nie zasługują na osobną notkę. Bo to właśnie było zupełnie odwrotnie. Youtube, takie rekolekcje pewnego pastora, Synafia wie, o różnicach między mężczyzną a kobietą. To komik jest. Wszyscy wiedzieli, kto to, tylko ja głupia 😉 I jak to ja, wpisałam jego nazwisko, znalazlam inne materiały i zaczęłam „po męsku” przeglądać. Aż natrafiłam na rekolekcje, występ, szkolenie- sama nie wiem- dla mężczyzn… średnio mi się podobało, ale tam… Zobacz, ile to zdań. Dalej chcesz czytać? 😀

  2. Ja słucham rekolekcji w domu, robiąc na drutach.
    Takie to… protestanckie 🙂 Modlitwa i praca.

    Też jestem jakoś zmęczona fajerwerkami. Chciałabym po prostu… obierać samą siebie z masek i łusek, aż dojdę do jądra, do prawdy. I tą prawdą o sobie przylgnąć do Boga. Tego pragnę.

    Ale tymczasem w swoich maskach i łuskach brodzę po kolana i gubię się.

    • To piękne pragnienie, Synafio, nie każdy wie, że to byłoby szczęście. To ogromna świadomość. Myślę, że akurat ono to ci się spełni, a może i po trochu spełnia

  3. Nie wiem dlaczego się nie daje odpowiedzieć na Twoją odpowiedź 🙂
    Dalej zżera mnie ciekawość choć chyba już wiem o kogo chodzi
    Poczekam na kolejną notkę 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s