grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem

Z Dzieckiem

3 Komentarze

W tym roku na Wigilii było więcej babć, niż mężczyzn w domu. Dużo też było dzieci. To zaleta, gdy oczekuje się Maleńkiego. Jedno niestety chore. Wszystko wypadło inaczej, niż myśleliśmy, ale jak zwykle się udało. Urodził się 🙂

Długo gotowaliśmy, długo sprzątaliśmy, stroiliśmy dom, nakrywaliśmy do stołu. Przygotowania ciągnęły się w nieskończoność, szczególnie dla najmłodszych i najstarszych. Obrus, sianko pod obrus, opłatek, figurki Świętej Rodziny (na instagramie są zdjęcia), Pismo Święte… Serwetki, półmiski… Kompot z suszu, którego tak nie lubiłam w dzieciństwie. Instrumenty ustawione. Tylko choinka, do ostatniej chwili bezwstydnie nieubrana, zemdlała z wrażenia

wigilia

Znaleźliśmy sposób na łańcuchy- węże. Ten łańcuch sprowadził do nas Anioły. Prawda, że pomysłowy?

wigilia4

Potem już wszystko poszło prawie dobrze. Była góra upominków, bo każdy chciał pomagać Świętemu Mikołajowi, który w naszym domu przynosi prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia. Tylko najmniej świadomi, nie przygotowują ich – kiedyś wydawało mi się, że będą to zawsze najmniejsze dzieci, dziś wiem też, że i najstarsi. Dostają je natomiast wszyscy: dzieci, rodzice, żona i mąż, mamy, tatusiowie, babcie i dziadkowie. Szeleściły więc papiery, słychać było westchnienia, a od uśmiechów robiło się aż gorąco.  Dziewczynki pierwsze zaśpiewały Dzieciątku „Do stajenki, do stajenki przyszły razem dziś…”

wigilia5

I potem już wszyscy kolędowali. Mniej lub bardziej czysto, czasem zaśmiewając się z tego, jak niezgrane są nasze głosy. Myślę, ze wygralibyśmy konkurs na najbardziej fałszowaną „Gdy Śliczną Pannę”. Na szczęście Krysia i Melania dały się namówić też na mocną „Północ już była” .Uwielbiam ją. Dopiero Pasterka zakończyła koncert.

I choć spodziewaliśmy się, że całe Święta Bożego Narodzenia będziemy biegać w gustownych kaloszkach, spadł śnieg 🙂

zima1

Myślę, że… zawsze, zawsze gdy rodzi się dziecko, gdy przychodzi ono na świat, wszystko się zmienia. Życie (świat) nie jest już takie samo. Mama i cała rodzina, pełna radości i niewyobrażalnego szczęścia, choć często zmęczona, ma nowe zadania, nowe obowiązki i także… nieznane trudności. Po okresie świętowania, jej życie nabiera rytmu, ale jest to rytm zupełnie odmienny od dotychczasowego. To Dziecię, na które czekaliśmy, JEST z nami. A skoro JEST, świat nie powinien pozostać taki sam.

Reklamy

Autor: Grand Mader

I like talking to people. I love gardening and playing with children

3 thoughts on “Z Dzieckiem

  1. Zachwyca mnie to co roku…
    Świat może Boga odrzucić, może powiedzieć Mu NIE, może upaść, może się odwrócić,
    może z Niego kpić, może wszystko
    Ale przychodzi taki dzień…kiedy świat się zatrzymuje i bez względu na to,
    jak nazwie powód tego zatrzymania – robi to dlatego, że Bóg się rodzi
    Jeszcze raz

    A skoro JEST, świat nie powinien pozostać taki sam.

    Dostaliśmy kolejną szansę
    Czy ją wykorzystamy?

  2. Pingback: Po kawałku | grand Mader

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s