grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem

Życzenia starą notką pisane

6 Komentarzy

” A ja jestem kobietą „, szczególnie 8 marca 😉

choinkawiosna4

Otwieram Rzeczpospolitą a tu artykuł „Ani kobieta, ani mężczyzna”.

Zaglądam do ” Co jest grane?” Gazety Wyborczej i w oczy kłuje tytuł

” Płeć ? Sprawdzam”.

Idę na rekolekcje parafialne. Ksiądz biblista opowiada o świętowaniu niedzieli.

I o kobiecie 🙂

W niedzielę każda normalna kobieta – żona, matka, babcia – chce ugotować rodzinie obiad, wynika z nauki. Niedzielny, wystawny obiad. Co za szczęście, gdy bliscy zasiadają do zastawionego przez nią stołu! Wszyscy już jedzą, a ona ciągle wybiega do kuchni i podsmaża, doprawia i podgrzewa. A potem każda normalna kobieta czerpie radość ze zmywania po wspólnym posiłku.

Normalny mężczyzna wtedy wymyśla rozrywki na „po obiedzie”. ” To może być rower. A nie, rower w taką pogodę, jak dziś odpada, ale może być spacer, aby nie telewizja… może zabrać dzieci na Gorzkie Żale albo żonę do kina.”

Przyjrzałam się sobie uważnie i krytycznie. Kim jestem? I czy aby normalna?

Spokojnie.  Jestem jednak kobietą 🙂

Jestem kobietą. Będę więc uwijała się wśród rozmaitych posług jak Marta.

Postaram się przed świętami posprzątać, przecież lubię zapach czystej pościeli.

W oknach zawisną wiosenne firanki.

Wiem jednak , co usłyszała Marta:” troszczysz się o zbyt wiele”.

Sama nie dam rady, nie jestem lepsza niż ona. Okna będziemy więc myć razem,  nie dość, że ja i Mąż, ale jeszcze Najstarsza 🙂

Na targu kupię kwiaty, zapewne zajedziemy po nie po drodze z pracy.

Upiekę ciasteczka w kształcie baranków, a  on w tym czasie przygotuje ciasto drożdżowe. Z rodzynkami!

Będziemy w piątkę wybierać , która pisanka znajdzie się w święconce.

Już zaplanowałam potrawy świąteczne.

Nie będzie mi żal pieniędzy na wonne olejki.

Ubiorę się jak najładniej,żeby godnie przyjąć Wyjątkowego Gościa. Tak trzeba, to nie próżnośc, to miłość.

Jestem kobietą. Usiądę u nóg Pana jak Maria i będę przysłuchiwała się Jego mowie.

Odłoże na bok wszystkie nie cierpiące zwłoki sprawy, poczekają obowiązki. Może zabraknie jakiegoś dania? Może róg pokoju nie zostanie wysprzątany?

Z pewnością nie usiądę przy Nim sama. Przyjdą też Najważniejsze w moim życiu Osoby.

Jestem kobietą. W czasie Drogi Krzyżowej znowu zapłaczę. Przypomnę sobie słowa:

” płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi”.

Jestem kobietą, więc będę do końca. Wytrwam, pomimo braku nadziei. Wiem, ufam, że potrafię! Będę bezradna i przestraszona – gdzież jest mój Pan, przyszłam przecież do Niego z wonnościami.

Gdy jak Maria Magdalena doświadczę Zmarwychwstałego, nie oprę się, by nie  wykrzyknąć z radością : „Widziałam Pana”!

Znajdą się tacy, którym me słowa wydadzą się czczą gadaniną i nie dadzą im wiary.

Ale potem zobaczą sami, że mam rację :))))

Bo jestem kobietą :))))

Ksiądz rekolekcjonista zadał nam piękną pracę domową. Poprosił, żebyśmy przeczytali ostatni rozdział Ewangelii św. Łukasza, a znajdziemy tam opis pierwszej niedzieli 🙂

Ten tekst ukazał się w 2010 roku na fra3.pl

http://www.franciszkanska3.pl/A-ja-jestem-kobieta,a,3161

Reklamy

Autor: Grand Mader

I like talking to people. I love gardening and playing with children

6 thoughts on “Życzenia starą notką pisane

  1. Zastanawiam się już drugi dzień, co Autorka powyższych rekolekcji chciała mi powiedzieć
    Bo niby jest o świętowaniu, ale….
    Rozmaite posługi: przygotowanie posiłku, zmywanie, sprzątanie
    Wspólnota, która się uzupełnia we wzajemnej służbie
    Doświadczenie bezradności wobec krzyża
    Trwanie pomimo wszystko z nadzieją
    Woń modlitwy
    Radość Zmartwychwstania, którą nie każdy chce ode mnie przyjąć
    Ja w tym wszystkim widzę moją codzienność.
    Widzę coś czemu poświęcam się z zaangażowaniem i radością… od święta…
    A to święto…mogę mieć każdego dnia
    Bo przecież brak okazji też może być okazją
    Wciąż nie potrafię….

    Zdałam? 🙂

  2. Autor rekolekcji sprzed, bagatela, 4 lat mówił o rolach męskich i kobiecych. Typowych. O podziale stref domu. O braku kontaktu, a raczej kontakcie na granicach tych stref.Gazety, które wymieniłam pisały o tym, że to wszystko jest „fe”. O tym, że jak robisz coś „męskiego”, to jesteś mężczyzna, a jak „kobiecego”- kobietą, niezależnie od płci.A ja… nie prowadzę rekolekcji, bo bym się nie ośmieliła 🙂 Piszę o swoich odczuciach, o swoim byciu kobietą. O swoim świętowaniu i (tak, tak!) codzienności. A czytelnicy, nie wiem, jak to się dzieje, przydarzają mi się bardzo mądrzy i dobrzy i nadają moim refleksjom głębię, pisząc mądre słowa w komentarzach.

    • Ksiądz był 4 lata temu – dla Ciebie, gazety to też przeszłość….
      A do mojego dziś trafiają Twoje słowa a one….trafiają w czułe punkty więc naprawdę poczułam się jak na rekolekcjach w pigułce
      Chciałam coś dla siebie wziąć i w czasie sprzątania łazienki wzięło mi się świętowanie codzienności
      Nie wiem czy dobrze, ale na chwilę obecną mi się podoba 🙂

  3. Wszytskiego dobrego Kobietko 🙂

  4. Dziękuję, choć nie wiem, czy „kobietko” do mnie pasuje 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s