grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem

Tak było, Ojcze Święty

2 komentarze

Dziś jest rocznica wyboru Jana Pawła II. Będzie więc wspomnienie z 2012 o tym dniu, pewnym forum na gazeta.pl, dniu papieskim w warszawskiej szkole i cieście protestanckim (co ono ma do tego wszystkiego?!). Zdjęcia zaś są wspomnieniem z wiosny, żeby przypomnieć o wsadzeniu cebulek, bo to ostania chwila.

wspomnienia2

Tekst zamieszczony w 2012 w „Oknie na cztery strony świata” – JAK WTEDY BYŁO

Średnia przygotowywała do szkoły gazetkę o wyborze papieża – Polaka. Właściwie… skoro Najmłodszy przestał być najmłodszy i piszę o nim Z. to i Średnia może odzyskać swoje imię. Zaczynam więc jeszcze raz:

K. przygotowywała gazetkę o wyborze Jana Pawła II… Klawiatura aż furkotała, a strony w internecie zmieniały się z oszałamiającą prędkością. Podniosłam wzrok znad wycinanych ciasteczek.

– Mamy tyle książek… albumów, artykułów – jęknęłam.

– Mamo, no właśnie, TYLE, to znaczy “tak dużo”, a ja jeszcze ciasto mam upiec. Upiekę to cynamonowe, co je nazywacie protestanckie, bo przepis dostałaś od tej miłej protestantki z Krakowa.

Kiwnęłam głową. Dawno go nie piekliśmy, choć lubimy.

– Nie rozmarzaj się – zaśmiała się K. – Ciasta bierzemy do szkoły – a właśnie, w poniedziałek wezmę jedną kanapkę mniej – i będziemy je sprzedawali i kupowali, a pieniądze damy do Domu Dziecka. Z okazji Dnia Papieskiego tak żeśmy sobie z księdzem wymyślili.

– To ja ci już przyniosę te książki i pokażę, gdzie masz szukać o konklawe – zmiękłam.

– O, dzięki. I opowiesz, jak wtedy było?

wspomnienia3

Przypomniało mi się forum z mamami, które rozmawiały ze sobą o wychowaniu w wierze (to stamtąd protestantka i jej przepis!). Ich wspomnienia o spotkaniach z Janem Pawłem II, których… nie było. Napisałam wtedy tak:

“ Musiałabym zacząć od szarego, zwykłego wieczoru, kiedy koścista, drobna ni to dziewczyna, ni dziewczynka w kuchni, w której zlew był pełen naczyń, z małego trzeszczącego radia usłyszała: “Jest, jest biały dym. Habemus papam” I chwilę później dowiedziała się, że ktoś CHCIAŁ wybrać POLAKA na papieża… Koścista zostawiła zlew, złapała ratlerka ( z nieobciętym ogonem) na smycz i pobiegła obwieszczając okolicy o wyborze… “

wspomnienia

“Tyle chwil potem, tyle wzruszeń. Nawet wyborów życiowych. Nie uwierzylibyście” – dodałam w 2005 roku. Ale że to była dopiero część spotkań z Janem Pawłem II, sama bym wtedy, gdy to pisałam, nie uwierzyła 😀

PAMiĘTAJCIE O CEBULKACH

Reklamy

Autor: Grand Mader

I like talking to people. I love gardening and playing with children

2 thoughts on “Tak było, Ojcze Święty

  1. A ja mam inne wspomnienie z tym dniem. Pamietam opowiesc o dniu konklawe opowiadane z ust wspanialego kaplana,mojego dlugoletniego przyjaciela(niestety juz nie zyje),jako mlody kaplan robil doktorat w Rzymie i byl w tym tlumie. Pieknie o tym opowiadal,jak Wlosi szukali goraczkowo wizerunku Polaka w specjalnym wydaniu Observatore Romano. Kazdy chcial zobaczyc co to za osoba.

    • Niesłychane 🙂 Teraz przeczytałam już mnóstwo rzeczy o Nim. Wtedy też tu w Polsce był przecież znany, ale ja… ja o Nim nic nie wiedziałam. Biegałam po ulicach i cieszyłam się jak głupia, bo to dla mnie było niezwykłe. Wydawało mi się, że jesteśmy tu w krainie Białego Niedźwiedzia na Ulicach kompletnie nieznani, zapomniani, jak postacie z legend 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s