grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem

Przełamanie

Dodaj komentarz

Przyznam, że ostatnio więcej czasu spędzam w domu, niż w ogrodzie. Nie znaczy to jednak, że ogród mi zobojętniał.

swieta

Są przecież rośliny, które  przełamują barierę: oleandry wnosi się do domu na zimę, żeby latem znowu je wystawić do ogrodu (nasz się w trakcie kolejnej migracji niestety zbuntował), do pokojów trafiają nawet cale drzewa iglaste, nazywane na ten czas choinką. Pod gankiem pyszni się ostrokrzew i stara się choćby na chwilę zajrzeć przez okno do środka.

I ludzie się przełamują

Ale nie tylko opłatkiem.

Spotykają się ludzie o różnych poglądach, ale przecież pełni dobrej woli. Tak, jak wczoraj w czasie debaty, na której byłam:  minister rządu PO Michał Królikowski i minister rządu PiS Marcin Warchoł  rozmawiali rzeczowo i przyjaźnie o projekcie ustawy, przełamując opinię o zacietrzewieniu elit.

Tak działo się od zawsze, gdy spotykali się ludzie dobrzy.

Ksiądz prof. Tadeusz Guz tak mówi w „Rozmowach niedokończonych”  o świętym Maksymilianie Kolbe: „Niemniej, pomimo że ma bardzo krytyczny stosunek do doktryny protestanckiej, to jednak odwiedza pastora Kreza w Dorpacie i prosi go o literaturę do omówienia protestantyzmu jako doktryny, a szczególnie chodziło mu o słowa Jezusa wypowiedziane do Piotra, z Ewangelii według św. Mateusza, rozdz. 16 wers. 18, o ustanowieniu urzędu Piotrowego pod Cezareą Filipową. Po dłuższej dyskusji z tym pastorem protestanckim wzbudził wątpliwość w myśl pastora, który poprosił o modlitwę w jego intencji. Proszę zobaczyć, nawet protestanci, którzy zetknęli się z Maksymilianem, i to pastorzy protestanccy, którzy wyznają zasadniczo inną religię, proszą św. Maksymiliana o modlitwę w ich intencji. Tak samo ten Żyd, który dopomógł św. Maksymilianowi i podarował mu świecę, żeby miał więcej światła. Ten aspekt modlitwy, który rodzi się sercu św. Maksymiliana, potwierdza, jak drogim jest mu ten człowiek! Pewien Japończyk, profesor protestant, tłumaczył w początkowych miesiącach „Rycerza Niepokalanej” na język japoński, a drugi Japończyk, też profesor uniwersytetu i też protestant, nawet mieszkał w klasztorze u braci franciszkanów w Nagasaki i pomagał na tyle, na ile pozwalały mu jego obowiązki”

 

Na świecie szaleją burze, śnieżyce, niekiedy jest szaro i brudno, ktoś się boi, ktoś komuś ze strachu mówi przykre słowa, zamarzają od nich nawet rośliny. Ale są miejsca, są pokoje, sale, miasta… w których ludzie przełamują się i skupiają się na porozumieniu i zrobieniu wspólnie czegoś dobrego.Rozmawiają. Pomagają sobie. Tworzą przyjazny świat dla siebie i roślin (bo to w końcu blog o ogrodach jest).

Reklamy

Autor: Grand Mader

I like talking to people. I love gardening and playing with children

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s