grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem


12 Komentarzy

Pary

Jest maj, wiosna, więc mijacie je na ulicach, w parkach. Przesiadują na ławkach i w knajpkach. Majowe pary.

Najpierw zobaczyłam tę parę. On pochylał się nad nią. „Nigdy, pamiętaj, nigdy…” usłyszałam przechodząc obok. Zamilkł na mój widok i zaczął udawać niemego tulipana. Co „nigdy”? Nie opuszczę cię w zdrowiu, czy chorobie? Nigdy cię nie zawiodę? Nie zdradzę? Uśmiechnęłam się gorzko.

para1 kopia

Następna nie mówiła nic. Głowa obok głowy, zachwycone spojrzenie: podpatrywali gniazdo na pobliskim drzewie i słuchali śpiewu ptaków. Wyglądali na szczęśliwych.

para3

Biała para była  taka piękna i delikatna… Jednak nie patrzyli na siebie. Stali tuż obok, a jednak oddzielnie. Pokłócili się? Znudzili się sobą? Niemożliwe, przecież to dopiero maj!

para4

A za nimi… biegli z rozwianymi włosami. Roztrzepani, roześmiani, szczęśliwi, zakochani.

para5

I jeszcze jedna para… Poddała się. Byli razem, wspierali się, a przecież nie dali rady, powaleni chorobą, czy innym nieszczęściem. Stracili siły i chęć do życia. Czy dam radę im pomóc?

para6