grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem

Zapach

13 Komentarzy

Wszyscy o zapachu bzów, a ja o – berberysów.

berb1 kopia

Nareszcie! Wychodzę rano przed dom, grzeje słoneczko i kwitnie mój ulubiony berberys. Rośnie tuż pod kuchennym oknem, więc wiedziałam o tym już wcześniej.

– Znowu! – mąż krzywi się- Jak on śmierdzi!

– Nieprawda. Ten zapach nie jest może oszałamiający, ale jest dość neutralny. I nie mam na niego alergii. A kwiatki są piękne! Zawsze czekam na nie z niecierpliwie.

– Oszałamiający to on jest – taki trupi smród.Aż się muchy zlatują- zrzędzi mąż

– Trzmiele, bąki, pszczoły się zlatują! No i muchy też- przyznaję.

berb2

Zapach naprawdę nie wydaje mi się zły. Ale może to dlatego, że te drobne kwiatki zebrane w grona tak mi się podobają? Może dlatego, że krzew, tak jak chciałam, zagląda w okno, zapewniając towarzystwo przy pracy. Może dlatego, że go lubię? Może… może dlatego, że go sobie wybrałam? Może dlatego właśnie tę jedną wadę łatwiej znieść.

A kiedy taką wadę, czy nawet wiele wad, trudno znieść?

– Wiem, że nie znosisz tego zapachu…

-Smrodu raczej- przerywa mąż

– … na szczęście on kwitnie krótko- kończę polubownie – Nie wybrzydzaj, daj się nacieszyć widokiem.

Komu jeszcze berberys śmierdzi?

O berberysach w innym miejscu: jak się starzeją berberysy

I zdjęcie na uspokojenie TU

Autor: Grand Mader

I like talking to people. I love gardening and playing with children

13 thoughts on “Zapach

  1. Nie wszystko, co nam śmierdzi, nie pasuje owadom 😉 Na szczęście owady nie mają „naszego” węchu 😉

  2. Nie znam zapachu berberysu i nie jestem pewna czy mam czego żałować 🙂

  3. Beautiful captures! 🙂

  4. Icek chciał się ożenić, ale nie umiał wybrać właściwej kandydatki.
    Poprosił o pomoc zaprzyjaźnionego rabina.
    Po konfrontacji z zaproponowaną kandydatką wraca i mówi:
    – rabbi, nie mogę się z nią ożenić bo jest ślepa na jedno oko
    – ależ Icek, jak ona nie zobaczy połowy tego co wyczyniasz, to jest to wielkie błogosławieństwo dla Twojego małżeństwa
    – rabbi, nie mogę się z nią ożenić bo jest głucha na jedno ucho
    – Icek, jak ona nie usłyszy połowy z tego co gadasz, to jest to wielkie błogosławieństwo dla Twojego małżeństwa
    – rabbi, nie mogę się z nią ożenić, bo ona jest głupia
    – Icek, jak ona nie będzie ogarniać tego co robisz, to jest to wielkie błogosławieństwo dla Twojego małżeństwa
    – ale rabbi, ona jest garbata!
    – a Ty byś Icek chciał, żeby same zalety miała ?!

    Taak… żona sobie wybrała, posadziła pod oknem, cieszy wzrok, nie wywołuje reakcji alergicznych
    i do tego jeszcze muchy zostają za oknem dzięki tym perfumom
    Czy należy oczekiwać żeby ów berberys miał same zalety?

  5. Aż muszę kiedyś powąchać

  6. Ten kwiat ma zapach spermy pierwszego gatunku, zaprawdę powiadam wam. Nie dziwię się że kobiecie się podoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s