grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem

Zdziczała róża

8 Komentarzy

Miała kwiatki kwitnące przez całe lato obłędnie pachnące, różowe, pełne, choć drobne.

I nagle zdziczała.

roza1

Miała witać gości i pozdrawiać osoby przechodzące drogą, gdy nas nie ma. Albo gdy jesteśmy w domu. Albo gdy wychodzimy na spacer. Albo gdy pracujemy w innej części ogrodu.

Pies biegał do niej i wypatrywał z tamtego kąta znajomych. Albo koty. Albo zaganiane krowy. Albo przeklinających młodzieńców. Albo dzieci. Albo nas.

Najczęściej  patrzył i lekko machał ogonem. Ale i piszczał. Czy nawet głośno szczekał. Warczał, gdy uważał to za konieczne.

roza

Wydawało się, że się zaprzyjaźnili. Róża i Pies. Ale któregoś roku róża zdziczała. „Zostaw mnie tu, nie wyrzucaj. Będę kwitła krócej, ale obficie…”-poprosiła. „Nie wykopuj jej! I te kwiatki ma jakby normalniejsze i kwitnie, kiedy trzeba i przede wszystkim tak nie śmie… tfu nie pachnie aż tak mocno! Nienawidziłem tego smrodu, który was tak zachwycał!”- przekonywał pies.

Jak się domyślacie, róża, zaprzyjaźniona z psem, została.

roza2

Inne o różach

Tylko róża

Środa Popielcowa

Róże z Naivasha

Ostatnia róża

Jesienne róże

Prawdziwe przyjaciółki

Reklamy

Autor: Grand Mader

I like talking to people. I love gardening and playing with children

8 thoughts on “Zdziczała róża

  1. Powinny się nazywać nostalgiczne, przypominają mi moją babcię, która robiła z nich wspaniałe konfitury różane…

  2. Beautiful shots and colors, as always ❤

  3. Piękna, taka delikatna …

  4. Tak lubimy sobie ten nasz świat po ludzku poukładać
    Zaplanować, przyciąć, dobrać kształty i kolory
    Pojawia się wtedy złudne poczucie bezpieczeństwa
    Panowania nad tym co wyszło spod mojej ręki
    I co? I sypią się te nasze domki z kart…
    W takich chwilach szukamy tego co…dzikie
    Tego czego nie dotknęła ludzka ręka
    Tego co proste, delikatne a jednocześnie piękne i majestatyczne w tej prostocie
    Przyciągające i trzymające na dystans
    Patrzymy, chłoniemy i pojawia się ulga
    Ulga, że nie muszę tak spinać, że nie muszę wszystkiego ogarniać
    Że mogę sobie pozwolić na odrobinę zdziczenia, aby stać się wolna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s