grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem


8 Komentarzy

Fochy azalii

A mogło być tak pięknie, a raczej: mogła być tak piękna. Kwitną azalie, nawet pięknie kwitną. Oprócz jednej, miniaturowej, z którą miałam kłopot.

azalia1a

Mam kilka azalii. Jedna z nich, pomarańczowa, była zaraz po wsadzeniu kilka razy wyjmowana. Najpierw przez małego chłopczyka, który przyszedł do nas z wizytą. Pooglądał „jadny kfiatek”, a potem postanowił go podarować mamusi (bo bardzo kocha mamusię), zaparł się więc, podparł i nie potrzebował nawet tego łańcuszka „dziadek za babcię, babcia za rzepkę, oj przydałby się…”, żeby wyrwać nieukorzenioną azalię.Wsadziliśmy ją w to samo miejsce. Potem ułożył się obok niej pies, a że troszkę go uwierała, „zrobił z nią porządek”, czyli szarpnął za gałązkę, wyjął delikatnie i ułożył zdziebko dalej. Bardzo się zdziwił, że się nie ucieszyłam. Byłam trochę mniej uprzejma, niż w stosunku do malutkiego gościa. Pies więc jeszcze spróbował się zemścić na roślinie, która stała się powodem zadrażnień z jego ukochaną panią, ale tylko raz. Azalia przeżyła. Nie przejęła się tymi wszystkimi nieprzyjemnościami, postanowiła sobie rosnąć powoli, ale wyraźnie. Dała cień botanicznym tulipanom i bratkom i nawet przebaczyła i zaprzyjaźniła się z psem.

azalia

 

Inaczej było z azalią miniaturową. Wymyśliłam sobie, że zwieńczy klomb leśny delikatnym, różowym akcentem. Pierwszej wiosny tak właśnie było, ale już latem maleńka roślinka się obraziła. Nawożona, podlewana, a nawet głaskana, uznała, że nie ma siły żyć. Wydawało się, że już po niej, ale jesienią puściła kilka listków z prawie całkiem suchej gałązki i przygotowała się do wiosennego kwitnięcia. Różowa azalia wiosną zakwitła, ale jakże mizernie! Niestety, tamtego lata znowu strzeliła focha. A potem jeszcze raz. Ciągle kwitnie i jest ładna, ale dużo mniej okazała, niż gdyby była bardziej stała. Jest żywym obrazem tego, ze skoro już JESTEŚMY na tym świecie, lepiej jest wzrastać, czy choćby trwać, nie ma co się obrażać na życie- bycie. To my więcej tracimy na tym, niż świat.