grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem


6 Komentarzy

Ostatnie

Ostatnie zakwitły w ogrodzie nagietki

ostatnie

W przychodni. Wpada zdyszana pacjentka, rozpina kurtkę, rozbiera się, zaczepiając starszego eleganckiego pana, który siedzi pod gabinetem:

– Pan jest ostatni?

Pan podnosi piękne, mądre oczy i z przebłyskiem humoru odpowiada:

-Nie no, chyba taki ostatni to nie jestem, gorszych widziałem.

Wiem, że suchar, ale zacny. Nagietki są u mnie w tym roku naprawdę ostatnimi kwitnącymi kwiatkami. Inne zmarzły i się poddały. Ale takie „ostatnie”, najgorsze to nie są, są bardzo ładne. Równie ładne, jak wcześniejsze.

Te dni roku kalendarzowego też mogłyby się wziąć trochę za siebie, bo nawet gdy szybko zapada zmrok, nie muszą być zaraz przez resztę jasnego dnia takie ponure. Ale skoro już się uparły, pomyślałam sobie, że mogę nadać im blasku i znaczenia,  ponieważ to są też pierwsze dni Adwentu. Mogę zapalać świecę w Adwentowym Wieńcu TU, otwierać szufladki Adwentowego Kalendarza TU, piec, sprzątać, robić ozdoby (np węże TU), czytać książki a nad ranem jeszcze zdążyć na roraty 😉 I to wszystko nie sama. Może być radośnie, może być nawet wesoło.

 

Reklamy