grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem


4 Komentarze

Dziewczyńskie zabawy

Mała Dziewczynka kończy dziś cztery lata. Oczywiście jej ulubionym zajęciem jest zabawa.

urodzinu_zabawa

Zabawa w Maryję:

Dzieciątko, pieluszka, w którą jest owinięte Dzieciątko, koń na biegunach udający osiołka, w tle „Uciekali, uciekali, uciekali na osiołku przez pustyniii żar…”

– Józefie – z braku innego mężczyzny pod ręką Mała Dziewczynka tak zwraca się do mnie – zbuduj nam namiot, żebyśmy schronili się w tę noc.

Zauroczona jej prośbą, rzucam się w kierunku koca, krzeseł i buduję pośrodku salonu tymczasowe schronienie dla Świętej Rodziny. Maryja wchodzi do środka, usiłuje się zagospodarować, ale po chwili zaniepokojona wystawia główkę:

– A gdzie, Józefie, no gdzie jest mój żłób ?!

 

Zabawa w babcię

Łóżko w sypialni dziadków, poduszeczka babci, różaniec i Biblia dla dzieci oraz na dokładkę pies na dywaniku. Mała Dziewczynka siedzi wygodnie oparta o poduszkę, na nosie ma okulary (przeciwsłoneczne, bo jedynie takie wynegocjowała), uważnie czyta Biblię, różaniec odłożyła już na stolik lub jeszcze go nie wzięła do ręki

– Właśnie się modlę, zalaz przyjdę – wyjaśnia z uśmiechem ( prawdziwa babcia!) zaglądającej do pokoju osobie.

 

Zabawa w mamę

Laptop, zapisane kartki. Komórka, torebka (a raczej „toreba”). Kartki wysypują się aż z toreby. Mała Dziewczynka zapisuje kolejną białą powierzchnię wykresami. Uderza paluszkami w klawiaturę.

– Placuję, placuję – mruczy sobie pod nosem. Odbiera telefon – Zalaz. Tak, oczywiście, kończę – gestykuluje swobodnie – Oddzwonię później. Będę zajęta.Teraz wychodzę z córecką. Tak, z Wikusią, tak.

 

Zabawa w ciocię

Książki z zakresu biologii rozłożone dookoła. Szczotka do włosów. Lśniące loki. Mała Dziewczynka jeszcze wygładza spódniczkę. Potem otwiera podręcznik. Uważnie przegląda kolejne ilustracje

– O… o.  Zobacz, komórki. One się nazywają… Naskólek, popatrz, a potem… warstwa siateczkowata. A potem są… Kika! Jak się nazywają?

W ciocię bawić się jednak najtrudniej!

Wbrew pozorom to nie  zabawa w gotowanie jest typowo dziewczyńska 😀