grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem


Dodaj komentarz

Powtórka z wiersza

Może niektórzy maturzyści nie śpią, może powtarzają jakieś zadania z matematyki, ale nie u mnie w domu. Jest cicho, spokojnie, ciemno i tak jakoś, że przypomniał mi się ten wiersz. 

Nocą słyszę, jak coraz bliżej

drżąc i grając krąg się zaciska…

szafirki

I zaraz przypomniały mi się kwiatki. To szafirki. Na wsi mam kilka kolorów zebranych na jednym klombie, ale właśnie niebieskie, szafirowe podobają się nam obu- i mnie, i Małej Dziewczynce- najbardziej.

wiersz

W  wierszu dalej jest tak:

A mnie przecież zdrój rzeźbił chyży,

wyhuśtała mnie chmur kołyska.

A mnie przecież wody szerokie

na dźwigarach swych niosły ptaki

bzu dzikiego; bujne obłoki

były dla mnie jak uśmiech matki.

Krąg powolny dzień czy noc krąży,

ostrzem świszcząc tnie już przy ustach,

a mnie przecież tak jak innym

ziemia rosła tęga – nie pusta.

I mnie przecież jak dymu laska

wytryskała gołębia młodość;

teraz na dnie śmierci wyrastam

ja – syn dziki mego narodu.

Krąg jak nożem z wolna rozcina,

przetnie światło, zanim dzień minie,

a ja prześpię czas wielkiej rzeźby

z głową ciężką na karabinie.

Obskoczony przez zdarzeń zamęt,

kręgiem ostrym rozdarty na pół,

głowę rzucę pod wiatr jak granat,

piersi zgniecie czas czarną łapą;

bo to była życia nieśmiałość,

a odwaga – gdy śmiercią niosło…

Właściwie nie pasuje on do dzisiejszych czasów (?) i małych kwiatków. Są niby tak delikatne, ale przecież wytrzymują i silny uścisk (Mała Dziewczynka wypróbowała je, gdy po powrocie ze wsi wręczyłam jej bukiecik).

wiersz1

Gdyby jakiemuś maturzyście było to potrzebne na ustną maturę z polskiego, jest to wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego ( „Z głową na karabinie”), napisany w 1943 roku, więc w czasie wojny. A kończy się tak:

Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało

wielkie sprawy głupią miłością.

wiersz0


13 Komentarzy

Przed egzaminami maturalnymi

Tuż przed maturą słychać szelest. Nie jest to jednak szelest kartek podręczników, to nadlatują żurawie z origami. zurawie1 To nie oznacza, że nasza maturzystka nie martwi się maturą. Ona znalazła sposób na skołatane nerwy. zurawie2 Szelest papieru, a potem ptasich skrzydeł je uspokaja. I, o dziwo, oglądane późnym wieczorem „Nad Niemnem”, bo jest takie pozytywne. zurawie3 Tak, jak życie św. Józefa z Cupertino, patrona zdających egzaminy zurawie4 Święty Józefie z Kupertynu, Przyjacielu studentów i Orędowniku zdających egzaminy, przychodzę, by błagać o Twoją pomoc w moich egzaminach. Ty wiesz, z Twego osobistego doświadczenia, jak wielki niepokój towarzyszy zaangażowaniu w egzaminy i jak łatwo popaść w niebezpieczeństwo zagubienia intelektualnego lub zniechęcenia. Ty, który byłeś wspierany cudownie przez Boga w studiach i w egzaminach, aby zostać dopuszczonym do święceń kapłańskich, wyproś u Pana światło dla mojego umysłu i siłę dla mojej woli. Ty, który w tak konkretny sposób doświadczyłeś matczynej pomocy Maryi, Matki Mądrości, proś Ją za mnie, żebym mógł przezwyciężyć szczęśliwie wszystkie trudności w najbliższych egzaminach. Łączę moją ufność w Twoją opiekę z mocnym postanowieniem, by żyć jak człowiek naprawdę wierzący. Amen. zurawie5


16 Komentarzy

Studniówkowa sukienka

Nie jest łatwo być maturzystką. Nie jest łatwo być mamą maturzystki. Wyobrażam sobie, że nie jest też łatwo uczyć maturzystów.

Z jednej strony podjęcie ważnych w życiu decyzji: jaka uczelnia, jaki kierunek, jaki zawód? Dalsze tygodnie wyczerpującej nauki i żadnej gwarancji, ani teraz, ani w przyszłości. Z drugiej to przecież może być dobry czas: poznawania nowych, ciekawych dróg, podejmowania wyzwań, uczenia się przekraczania siebie, wytyczania granic, czy po prostu wielu przyjemnych przeżyć, które wspomina się całe życie.

sukienka

Dlatego tak krzepiący jest widok sukienki, która trochę wystaje z szafy, czekając na swój występ na studniówce. Kwietne motywy ma, co jest samo w sobie krzepiące zimą, ale… Niezależnie od tego, jak długo się ją wybierało, czy w tym roku były drogie, a może były tańsze i równie ładne, może inna firma oferowała je w niespodziewanie umiarkowanej cenie, może niektóre źle leżały „nie wiadomo dlaczego”, a dobrych było tylko kilka…Ta jedna została wybrana. I najważniejsze jest wbrew pozorom nie „jaka”, „za ile”, „skąd”, ale jaką zostanie wypełniona treścią. Tak, jak inne wybory maturzystki ( o czym myślę z optymizmem i nadzieją, bo wiem, że treść ta piękna jest 🙂