grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem


9 Komentarzy

Zmiany

Ogród jest ten sam, ale nie jest już taki sam. Choćby berberysy- między wiosną a zimą wiele się z nimi wydarza.

Jesień jest pięknym, ale i trudnym przystankiem. Ale co ja tam będę pisać, lepiej ujęła to Małgorzata Musierowicz w „Noelce”:

Cyryjek poznał ją od razu.

Stał przez dłuższą chwilę u podstawy schodów, z których zbiegł pod Rondo, po to tylko, by zatrzymać się zaraz w miejscu i spoza pleców przechodniów spoglądać na Terpentulę.

berberys0

Kiedyś była piękną, młodą dziewczyną.

Teraz była starą kobietą.

berberys kopia

Poza tym nic się nie zmieniła.

To tak, jak ogród, jak berberysy w ogrodzie.

„Wstrząsające było przekonać się, jak czas obchodzi się z ludzkim ciałem. I – jak nie potrafi nic zrobić z ludzkim duchem„- czytamy dalej. (Lubicie Musierowicz? Ja ciągle ją lubię, choć tyle lat już minęło, odkąd pierwszy raz wzięłam do ręki jej książkę) A jednak bywa, że duch ludzki czy duch ogrodu się zmienia. Nie tyle pod wpływem czasu być może, ale przeżyć. Wystarczy kilka chwil zaledwie, by unieść się do nieba, uwierzyć w siebie, przestać czuć się samotnym, niepotrzebnym. Współ-czuć. Wyszlachetnieć. I tyle samo czasu- minuty, może sekundy- by upaść i z trudem się podnosić. Złamać się. Załamać.

Oby ta jesień obeszła się z nami łagodnie.

Reklamy


13 Komentarzy

Zachować radość fiołka

Macie dość kampanii prezydenckiej? Ja też. Kiedyś malowano trawę na zielono, ja proponuję malowanie…  fiołków. Po co? Fiołek wonny (Viola odorata L.) jest jadalny. Można z niego robić dekoracje i… cukierki.

viola

Fiołek wonny jest byliną, którą sprowadziłam do kącika leśnego w moim ogrodzie. W ciągu trzech lat rozrósł się bardzo i właśnie o tej porze roku kwitnie. Właściwie surowcem zielarskim jest całe ziele fiołka wonnego razem z korzeniami, w którym jest wiolina, wiolatozyd, pochodne delfinidyny (wiolanina), olejek eteryczny, saponiny triterpenowe i śluz. Działa on wykrztuśnie, napotnie, moczopędnie, odkażająco, żółciopędnie i rozkurczowo. Rozrzedza zalegający w drogach oddechowych śluz i tym samym ułatwia jego wydalenie. Oczywiście nie wyrywam kupionej w kilku sklepach, pięknej roślinki, za bardzo mi żal, może to i dobrze, bo przedawkowanie wonnego fiołka powoduje nudności, wymioty i biegunkę. Co innego kilkadziesiąt kwiatów!

Te zrywam króciutko i zamiast zrobić z nich bukiecik, który zaraz zwiędnie, kilka fiołków dodaję do sałatki, a wieczorem…

viola1

A któregoś dnia wieczorem usiadłam z miseczką zerwanych kwiatków i słuchając utyskiwań Teściowej, starałam się zachować młodość i urodę fiołków. Oddzieliłam żółtko jednego jajka kurzego od białka, białko przelałam do filiżanki,wzięłam mały pędzelek, talerzyk, cukiernicę ze zwykłym białym cukrem w kryształkach.

viola2 kopia

Malowałam płatki fiołka ze wszystkich stron bialkiem. Małowałam, słuchając, że starość jest ciężka i samotna, nawet gdy obok są dzieci i wnuki, nawet gdy widzi się je codziennie. Nawet, gdy nic nie boli, bo przecież i wtedy sił nie ma. Nie cieszy nic, bo człowiek sam nie wie, czego chce, zjadłby co innego, niż mu podają. I nikt go nie zrozumie. Co to znaczy sam spacer po ogrodzie? Nic nie cieszy człowieka starego. Czasem ręce mi drgnęły, bo kwiaty fiołka maluśkie, a pomalować je trzeba dokładnie, potem posypać tym cukrem, skrzącym się na nich po wysuszeniu, odlożyć kwiatuszkiem do góry na papier do pieczenia.

viola3

A suszy się je ot tak po prostu: cały dzień zostawiając rozlożone na papierze, potem pół godziny dosuszajac w piekarniku w 50 stopniach. Jedna blacha, potem druga blacha była gotowa, ułożona na stole ogrodowym, który jeszcze stoi w saloniku. Ręce mi jeszcze trochę drżały, ale oczy już uśmiechnęly się na widok fiołków. Zachowam na trochę ich świezość i młodość. Udekoruję nimi tort, deser, będę udawała, że nie widzę, jak dzieci podkradają je z talerzyka i pochrupują nimi, jak słodkimi chipsami. Utyskiwanie ustało, Teściowa zmęczyla się i przysnęła.

Starożytni Grecy wierzyli, że fiołek to kwiat płodności, długowieczności i optymizmu. Warto je pomalować, w przeciwieństwie do kampanijnej trawy, niech ta będzie naturalnie zielona.