grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem


7 Komentarzy

Urodziny, ale nie moje

Dziś są urodziny czarodzieja.

Co to jest? Organizatorzy piszą

W piątek 23 stycznia Konstanty Ildefons Gałczyński – gdziekolwiek teraz jest – kończy 110 lat. Przytulmy tego dnia Jego poezję, przypomnijmy o niej sobie i światu, uczcijmy razem urodziny największego z Czarodziejów!

Przepiszmy jeden z wierszy Mistrza i podarujmy mu nowe życie:

– przeczytajmy go komuś na głos
– włóżmy komuś ukradkiem do koszyka na zakupy
– przyklejmy do muru obok przystanku
– schowajmy do koperty i wyślijmy komuś, komu potrzebne są słowa
– przymocujmy go do klamki czyichś drzwi, albo wsuńmy między drzwi a framugę
– zwińmy w rulon i przywiążmy wstążką do poręczy w centrum handlowym
– przetłumaczmy fragment na któryś ze znanych nam języków
– zostawmy na ławce w parku, na dworcu, na szkolnym korytarzu

… zróbmy to, do czego nas natchnie chwila.

https://www.facebook.com/events/421603464653493/

Mam nadzieję, że Konstanty Ildefons Gałczyński patrzy na nas z Nieba i to, co wybrałam na tyle mu się spodobało, że śmieje się ze mną serdecznie.

czarodziej

Zima z wypisów szkolnych 

Któż to tak śnieżkiem prószy z niebiosów?
Dyć oczywiście pan wojewoda;
módl się, dziecino, z całą krainą –
niech Bóg mu siły doda;
śnieżku naprószył, śnieżek poruszył
dobry pan wojewoda.

A któż na szybach maluje kwiaty,
czy mróz, czy mróz, dziecino?
Nie, to rączuchną dla ciebie, żabuchno,
starosta ze starościną;
srebrzyste prążki, listki, gałązki
dla ciebie, dziwna dziecino.

A któż te śliczne zawiesił sople
za oknem u okapu?
Czy może także mróz niedobry
swą fantastyczną łapą?
Nie, moje złoto, to referenci,
podkierownicy, nadasystenci
nocą nie spali, hurra! wołali,
sople poprzyklejali.

Hej, tam w Warszawie jest pan minister
siwy i taki miły,
przez okno rzuca spojrzenia bystre,
bo chce, by dla ciebie były
zimą sopelki, śniegi i lody:
wszystkie zimowe wygody.

Jeżeli tedy sanki usłyszycz
i dzwonki ich tajemnicze,
wiedz: to minister w skupionej ciszy
nacisnął taki guziczek,
że gwiazdki dzwonią i gwiazdki lśnią
nad miastem i nad wsią.

Konstanty Ildefons Gałczyński
1936