grand Mader

Świat jest ogrodem, ogród jest światem


10 Komentarzy

Zwykłe kwiatki

Bratki są zwyczajne, jak zwyczajny, powszedni dzień. 

bratki

W kępie są podobne jeden do drugiego, nie do odróżnienia, znaczy się. Banalne. Jak tydzień pracy czy nauki.

Dopiero, gdy im się przyjrzysz, gdy się zastanowisz, widzisz różnicę. Można z nich utkać prawdziwy kwiatowy dywan. Jak ze zwykłych dni tka się życie. Mniejsze, większe, różnie zabarwione: jedne wesolutkie, wielokolorowe, są nawet z barokowymi falbankami.

bratki1

Niektóre ciemnoczerwone i doniosłe, jak dni egzaminów, które w kolejnej już sesji wprawdzie powszednieją, a jednak są wyjątkowe. Część bratków jest ciemnogranatowa, czarna, może nawet smutna- niby są piękne,  ale gdy patrzymy na nie, przypominają się wtedy choroby i niepowodzenia.

bratki2

Nie docenisz ich uroku, gdy masz nos zadarty do góry albo głowę w chmurach, gdy ciągle tęsknie oglądasz się za siebie czy patrzysz jedynie w dal. Trzeba schylić, choćby wzrok.

Przeciętne, ale przecież piękne. Niewyszukane, ale i tak niepowtarzalne. Podobno symbolizują troskę i myślenie o kimś. Nic dziwnego. W zwykłe dni trudniej okazać miłość. Trudniej znaleźć czas na sprawy najistotniejsze, dla bliskich.

To od święta łatwiej kochać.

bratki3 kopia

Fiołek ogrodowy, bratek ogrodowy: najczęściej wykorzystywany jest do obsadzania rabat, skrzynek balkonowych, okien. Napar z ziela bratka (fiołka trójbarwnego) służy do wspomagania leczenia przewlekłych schorzeń układu moczowego i chorób skóry takich jak trądzik, wysypki, egzemy

Reklamy


13 Komentarzy

Zachować radość fiołka

Macie dość kampanii prezydenckiej? Ja też. Kiedyś malowano trawę na zielono, ja proponuję malowanie…  fiołków. Po co? Fiołek wonny (Viola odorata L.) jest jadalny. Można z niego robić dekoracje i… cukierki.

viola

Fiołek wonny jest byliną, którą sprowadziłam do kącika leśnego w moim ogrodzie. W ciągu trzech lat rozrósł się bardzo i właśnie o tej porze roku kwitnie. Właściwie surowcem zielarskim jest całe ziele fiołka wonnego razem z korzeniami, w którym jest wiolina, wiolatozyd, pochodne delfinidyny (wiolanina), olejek eteryczny, saponiny triterpenowe i śluz. Działa on wykrztuśnie, napotnie, moczopędnie, odkażająco, żółciopędnie i rozkurczowo. Rozrzedza zalegający w drogach oddechowych śluz i tym samym ułatwia jego wydalenie. Oczywiście nie wyrywam kupionej w kilku sklepach, pięknej roślinki, za bardzo mi żal, może to i dobrze, bo przedawkowanie wonnego fiołka powoduje nudności, wymioty i biegunkę. Co innego kilkadziesiąt kwiatów!

Te zrywam króciutko i zamiast zrobić z nich bukiecik, który zaraz zwiędnie, kilka fiołków dodaję do sałatki, a wieczorem…

viola1

A któregoś dnia wieczorem usiadłam z miseczką zerwanych kwiatków i słuchając utyskiwań Teściowej, starałam się zachować młodość i urodę fiołków. Oddzieliłam żółtko jednego jajka kurzego od białka, białko przelałam do filiżanki,wzięłam mały pędzelek, talerzyk, cukiernicę ze zwykłym białym cukrem w kryształkach.

viola2 kopia

Malowałam płatki fiołka ze wszystkich stron bialkiem. Małowałam, słuchając, że starość jest ciężka i samotna, nawet gdy obok są dzieci i wnuki, nawet gdy widzi się je codziennie. Nawet, gdy nic nie boli, bo przecież i wtedy sił nie ma. Nie cieszy nic, bo człowiek sam nie wie, czego chce, zjadłby co innego, niż mu podają. I nikt go nie zrozumie. Co to znaczy sam spacer po ogrodzie? Nic nie cieszy człowieka starego. Czasem ręce mi drgnęły, bo kwiaty fiołka maluśkie, a pomalować je trzeba dokładnie, potem posypać tym cukrem, skrzącym się na nich po wysuszeniu, odlożyć kwiatuszkiem do góry na papier do pieczenia.

viola3

A suszy się je ot tak po prostu: cały dzień zostawiając rozlożone na papierze, potem pół godziny dosuszajac w piekarniku w 50 stopniach. Jedna blacha, potem druga blacha była gotowa, ułożona na stole ogrodowym, który jeszcze stoi w saloniku. Ręce mi jeszcze trochę drżały, ale oczy już uśmiechnęly się na widok fiołków. Zachowam na trochę ich świezość i młodość. Udekoruję nimi tort, deser, będę udawała, że nie widzę, jak dzieci podkradają je z talerzyka i pochrupują nimi, jak słodkimi chipsami. Utyskiwanie ustało, Teściowa zmęczyla się i przysnęła.

Starożytni Grecy wierzyli, że fiołek to kwiat płodności, długowieczności i optymizmu. Warto je pomalować, w przeciwieństwie do kampanijnej trawy, niech ta będzie naturalnie zielona.